Freeeze! Drop your weapon, I said drop it now!
Ilość czasu, zapału i popytu jest bardzo zauważalnie mniejsza niż przy memie muzycznym, więc dla dobra własnego i porządnych notek (a nie takich, jak poprzednia) bloga zamrażam – odmrozi się najwcześniej w styczniu, chociaż proponuję nie wstrzymywać oddechu. Oficjalnie nazywając to zamrożeniem sprytnie unikam czającej się przy takich okazjach ochoty na łzawe podziękowania i pożegnania. Do zobaczenia ;)

Ej no damn, człowiek wraca sobie z konwentu, siada do RSSa, nastawiając się na nowe notki, a tu coś takiego… Blah.
Do odwilży.